Czy psychiatria to temat tabu? Odpowiada Kacper Szewczyk, terapeuta środowiskowy z Centrum Zdrowia Psychicznego w Rabce-Zdroju
Od pewnego czasu związanego z moją pracą w Centrum Zdrowia Psychicznego nurtuje mnie pytanie, dlaczego psychiatria nadal postrzegana jest w naszym społeczeństwie jako temat tabu? Czy rzeczywiście tak jest? Dlaczego myślimy w ten sposób? Na te i inne pytania postaram się znaleźć odpowiedź – pisze Kacper Szewczyk, Terapeuta Środowiskowy na co dzień pracujący w Centrum Zdrowia Psychicznego w Rabce – Zdrój. Z czego może wynikać to zjawisko?
Z czego może wynikać to zjawisko?
Myślę, że przede wszystkim z utrwalonych stereotypów, przekazywanych sobie z pokolenia na pokolenie.. Nasza kultura regionu również ma na to duży wpływ. Zastanówmy się. Dlaczego na przykład hardy góral miałby poprosić o pomoc, albo o zgrozo! wybrać się na wizytę do psychiatry? Przecież wszyscy wiedzą, że tam chodzą tylko osoby chore psychicznie i w bardzo ciężkim stanie. Czy ja jestem jakimś wariatem? A może własne problemy lepiej tłumić w sobie, przemilczeć, nie okazywać emocji? Od najbliższych słyszymy takie słowa – „nie płacz, weź się w garść – przecież inni mają gorzej”. Tylko czy to pomoże? Uważam, że nie – skutek może być nawet odwrotny. Emocje, których nie przeżyjemy, problemy i objawy, których nie potrafimy nazwać zostają w nas, aż w końcu zaczną niebezpiecznie ciążyć.
Sądzę, że wielu z nas ma lub miało takie odczucia/wątpliwości przed pierwszą wizytą u psychiatry czy psychologa. Jakże mylne są takie osądy, które mogą wynikać być może z braku konkretnej wiedzy czy edukacji na temat leczonych zaburzeń. Bardzo często boimy się przecież, że gdy przekroczymy próg poradni czy Centrum Zdrowia Psychicznego to od razu będziemy postrzegani jako słabi, a może nawet nienormalni.
Co więc zrobić żeby tak nie było?
Wystarczy dowiedzieć się w jakich konkretnych problemach może pomóc lekarz psychiatra. Do takiego specjalisty można zgłosić się kiedy zauważymy u siebie objawy zaburzeń depresyjnych (obniżony nastrój, smutek, mniejsza aktywność na co dzień, czy wycofanie społeczne), gdy mamy problem z bezsennością, towarzyszy nam uczucie lęku, niepokoju, może zdarzają się ataki paniki, ale również wtedy kiedy mamy problemy z regulacją emocji, przewlekłym stresem, zaburzeniami koncentracji czy pamięci.
Zastanów się teraz proszę, czy któryś z tych objawów towarzyszył Ci w ostatnim czasie? Pamiętaj, że nie powinno się ich bagatelizować. Szybkie tempo życia, wiele czynników wywołujących stres może znacznie przyśpieszać spadek naszej kondycji psychofizycznej. A przecież każdy z nas może doświadczyć trudniejszego okresu związanego z przesileniem, pracą – a może z powodu choroby czy utraty kogoś bliskiego.
Dlaczego więc pomimo lęku, może nawet wstydu warto zgłosić się na konsultację psychiatryczną?
Odpowiedź wydaje mi się bardzo prosta. Zastanówmy się. Czy jak ktoś zachoruje na grypę to leczy się sam? Oczywiście, że nie, wizyta u lekarza wydaje się naturalna i nie będzie oznaką słabości. Gdy ktoś ma np. łuszczycę, znamię barwnikowe - to udaje się na konsultację do dermatologa, gdy boli ząb to jak najszybciej trzeba szukać dobrego stomatologa (przecież z bólem trudno jest żyć). Myślę, że puentą jest tutaj to, że lekarz psychiatra to po prostu lekarz jak każdy inny. Depresja, stany lękowe, zaburzenia nerwicowe itp., to również są jednostki chorobowe, które wymagają wdrożenia odpowiedniego leczenia. Wewnętrzny ból również wymaga diagnostyki.
Z własnego doświadczenia współpracy z wieloma lekarzami ze specjalnością z psychiatrii – mogę w pełni świadomie powiedzieć, że żaden z nich nie ocenia i nie krytykuje swoich Pacjentów. Nikt nie ma też umiejętności rodem z komiksów Marvela takich jak czytanie w myślach czy prześwietlanie duszy. Zadaniem lekarza psychiatry jest pomóc zrozumieć co dzieje się aktualnie z naszym umysłem, czy z naszymi emocjami.
W dzisiejszych czasach bardzo potrzebna jest odwaga. Tak. właśnie odwaga – między innymi po to żeby poprosić o pomoc. Czasem ten pierwszy krok wydaje się najtrudniejszy, jestem przekonany, że jest on oznaką odwagi, siły a na pewno nie słabości, której nie raz obawiamy się podczas pierwszego kontaktu ze specjalistą. Mam wielki szacunek dla każdego, kto znajdzie w sobie tę wewnętrzną siłę żeby zgłosić się po pomoc. Podczas codziennych rozmów z osobami korzystającymi z usług Centrum Zdrowia Psychicznego słyszę wiele rozterek, niepewności czy nawet obaw. Zastanówmy się teraz nad pewnymi stereotypami.
Co będzie, jeśli spotkam kogoś znajomego?
Przywitaj się. Wystarczy, że powiesz „cześć”, „dzień dobry” czy coś innego w formie powitania. Zgodnie z etyką zawodową terapeuta, lekarz czy inny specjalista, nie powinien pracować z osobami bliskimi czy ze swoimi znajomymi. Jeżeli znasz więc jakiegoś pracownika, zgłoś to chociażby w rejestracji – a nie będziesz musiał z nim współpracować. Ideą psychiatrii środowiskowej jest stworzenie Centrów w każdym powiecie, jeżeli więc bardzo stresujesz się poprosić o pomoc w swoim miejscu zamieszkania, zawsze możesz zgłosić się do innego punktu. W naszym powiecie działamy w Rabce – Zdrój, Nowym Targu, mamy również placówkę w Zakopanem.
Czy zostanę wyśmiany, skrytykowany? Czy moje otoczenie dowie się o moich problemach?
Rolą terapeuty, lekarza jest wysłuchać i pomóc w rozwiązaniu problemu. Jak już wspominałem wcześniej, nikt ze specjalistów nie krytykuje i nie ocenia. Wszystkich pracowników obowiązuje tajemnica lekarska oraz ochrona danych osobowych – nic więc nie zostanie przekazane dalej. Myślę, że strach o to, że inni dowiedzą się o naszych problemach jest zrozumiały, ale tutaj również – uspokajam – wszystkie przekazywane dane są chronione i bezpieczne.
Czy jeśli zgłoszę się do psychiatry to czy dowie się o tym mój pracodawca? Czy to zaszkodzi mojej karierze?
Bardzo często słyszę takie pytania. Myślę, że takie obawy pochodzą ze strachu o swoją pozycję zawodową, może również od utrwalonych stereotypów. Odpowiedź jest jednak prosta – nie, Twój pracodawca nie dowie się że zgłosiłeś się do Centrum Zdrowia Psychicznego – wszystkie Twoje dane osobowe są chronione, nie są udostępniane innym instytucjom zewnętrznym. Kontakt ze specjalistą z dziedziny zdrowia psychicznego nie zaszkodzi Twojej karierze zawodowej, a wręcz przeciwnie. W toku procesu zdrowienia może wpływać korzystnie na Twoje samopoczucie czy aktywność zawodową. Na jednym ze szkoleń usłyszałem kiedyś od prowadzącego, że w niektórych regionach Polski nie mieć swojego terapeuty to dopiero jest „obciach”.
Reasumując, w sposób momentami humorystyczny chciałem przedstawić problem postrzegania psychiatrii jako tematu tabu. Jest to problem powszechny i poważny. Uważam, że najważniejszym wnioskiem jest to, że w przypadkach kiedy mamy problemy ze swoim zdrowiem psychicznym nie powinniśmy się wahać żeby sięgnąć po fachową pomoc. Każdy specjalista pracujący w Centrach Zdrowia Psychicznego ma za zadanie wysłuchać, nie oceniać, nie krytykować – tylko nazwać pewne objawy i wskazać narzędzia pomocne w procesie zdrowienia. Mimo poczucia lęku, czasem wstydu warto wykonać ten pierwszy trudny krok jakim może być wizyta u lekarza, terapeuty czy psychologa. Podejście do leczenia psychiatrycznego się zmienia, coraz więcej osób daje świadectwo swojej terapii, opowiada o leczeniu depresji czy innych chorób psychicznych. Jakże byłoby pięknie jakby w ludzkiej świadomości wizyta u psychiatry była czymś tak naturalnym jak konsultacja z kardiologiem, dermatologiem czy innym specjalistą. Tego życzę sobie i wszystkim Państwu. Jeżeli po przeczytaniu tego artykułu przynajmniej jedna osoba zdiagnozuje u siebie niepokojące objawy, czy może umówi się na pierwszą wizytę do Centrum Zdrowia Psychicznego to będę bardzo zadowolony. Pamiętajcie, psychiatra nie gryzie! Ani nie połyka w całości.
Wszystkiego dobrego,
Kacper Szewczyk.
